Drop Down MenusCSS Drop Down MenuPure CSS Dropdown Menu

czwartek, 26 stycznia 2017

Anagramatyczna orgia, smoczy pisarz i raj mola książkowego. Miasto Śniących Książek



Ten pan, którego nazwisko widnieje na okładce - Walter Moers - wcale nie napisał tej książki. Jest tylko tłumaczem i ilustratorem, a jego wysiłki w niczym się nie równają mistrzowskiemu oryginałowi Hildegunsta Rzeźbiarza Mitów, szanowanego mieszkańca Twierdzy Smoków, podróżnika, awanturnika i wielkiego twórcy. Tłumacz, choć wybitny znawca literatury camońskiej, jak sam wyjaśnia w posłowiu, podjął się przełożenia jedynie dwóch pierwszych rozdziałów Wspomnień z podróży sentymentalnego dinozaura, które w oryginale zostały wydane w dwudziestu pięciu tomach. Te i tak zostały streszczone - w ten sposób powstało Miasto Śniących Książek. Czy jest to filologicznie etyczne zachowanie? Czy tłumacz ma prawo dowolnie wycinać oryginał, nadawać mu nowy tytuł, obdzierać ze słownej finezji jednego z największych smoczych pisarzy? Z drugiej strony, gdyby zaniechał swych wysiłków, pozbawiłby nas wyśmienitej, jedynej w swoim rodzaju lektury...

Zostawmy jednak te pytania na inną dyskusję. Przyjrzyjmy się samemu światu, który przybliża nam Hildegunst. To niezwykłe, magiczne miejsce, gdzie książki są najważniejszą treścią życia. Tak, nie mylicie się. Camonia to kraina, w której pisarze stają się prawdziwymi celebrytami, rzadkie egzemplarze są poszukiwane przez nieustraszonych łowców książek, znajomość najważniejszych twórców to podstawowa edukacja, a wydawnictwa, księgarnie i antykwariaty to najbardziej dochodowe interesy, jakie można prowadzić. Książki mogą nie tylko poruszyć, zachwycić, zakląć, ale też zatruć czy nawet zabić. Księgogród zaś to prawdziwa mekka bibliofila. Sami posłuchajcie:

"W Księgogrodzie znajdowało się ponad pięć tysięcy urzędowo zarejestrowanych antykwariatów i, szacunkowo, ponad tysiąc półlegalnych księgarenek, gdzie prócz książek oferowano napoje alkoholowe, tytoń, odurzające zioła i substancje, których używanie wzmagało podobno radość czytania i koncentrację. Istniała także niemal niezmierzona liczba, latających" handlarzy, którzy na regałach na kółkach, drewnianych wózkach, w torbach konduktorkach i na taczkach oferowali słowo drukowane w każdej możliwej formie. W Księgogrodzie istniało ponad sześćset wydawnictw, pięćdziesiąt pięć drukarni, tuzin młynów papierniczych oraz stale rosnąca liczba zakładów zajmujących się wytwarzaniem ołowianych liter drukarskich i czernidła drukarskiego. Były też sklepy oferujące tysiące różnorodnych zakładek do książek i naklejek z nazwiskiem właściciela, kamieniarze specjalizujący się w podpórkach do książek, zakłady stolarskie i meblarskie pełne pulpitów i regałów książkowych. Byli też optycy wytwarzający okulary do czytania i lupy, a na każdym rogu kawiarenki, zwykle z kominkiem i odczytami poetyckimi przez całą dobę."



Młody, aspirujący pisarz Hildegunst wybiera się właśnie do Księgogrodu, by odkryć tajemnicę przekazaną przez jego ojca poetyckiego, Dancelota Tokarza Sylab - autorstwo anonimowego opowiadania napisanego z tak niedoścignionym mistrzostwem, że Dancelot zaprzestał pisać z jego powodu. Hildegunst, jak to często bywa, jest naiwnym smokiem, zadziwionym cudami wielkiego świata, szybko wpada w łapy sprytnego Fistomefela Szmejka i pakuje się prosto w porządne kłopoty. Nieświadomie podąża śladami Kolofonusa Deszczblaska, największego bohatera Księgogrodu, który zginął w podziemiach miasta, trafia do siedziby owianych złą sławą buchlingów, by wreszcie uczyć się kunsztu pisarskiego od samego straszliwego Humunkolosa. Katakumby to prawdziwa kuźnia, w której powstaje pisarz tak wielki, by któregoś dnia być może dostąpić samego Orma...

Miasto Śniących Książek równie dobrze może być niesamowitą przygodą dla dzieci, jak i wyśmienitą zabawą dla człowieka oczytanego. To tętniąca życiem metafikcja, z wielką erudycją i dystansem igrająca ze światem literackim. Świat Moersa aż tryska od nawiązań do rynku książki, puszcza oczka do wydawców czy krytyków, bawi oryginalnymi neologizmami i anagramami nazwisk prawdziwych pisarzy. Przykład: Orca de Wils nie był w stanie "powiedzieć czegoś przypadkowego czy banalnego, każde z jego zdań było oszlifowanym aforyzm", a Perla la Gadeon potrafi wiele nauczyć " na temat konstrukcji krótkich, niesamowitych opowieści grozy"...


Zachwyca nie tylko treść, ale też przepiękne wydanie. Spora książka w twardej oprawie z obwolutą została przygotowana z dbałością o szczegóły; papier przypomina fakturą stare księgi, numery rozdziałów zapisane są ozdobnymi cyframi camońskimi, a cała historia okraszona jest olbrzymią ilością zabawnych, drobiazgowych ilustracji. Sam Moers jest odpowiedzialny za te specyficzne rysunki, dodające powieści specyficznego smaczku. Do tego jeszcze mamy żółtą zakładkę z materiału, przytwierdzoną do grzbietu, stronę, która zapisana jest w całości drobnym maczkiem jednym tylko zdaniem, albo inną, obrazują utratę przytomności przez pokrycie w całości czarnym tuszem. To książka, która bawi się byciem książką!

Należy też koniecznie wspomnieć o świetnym przekładzie. Nie byłabym w stanie docenić oryginału, tak jak mogę docenić według mnie bardzo trafione wybory tłumaczeniowe. Buchlingi i buchemicy zostali pozostawieni z oryginalnym brzmieniem pierwszej sylaby z niemieckiego, ale można łatwo zgadnąć, do czego nawiązują. Imiona i nazwiska postaci fikcyjnych mają niezłe brzmienie, szczególnie smocze nazwiska, które brzmią szumnie, a jednocześnie pasują. Na końcu zaś dostajemy notkę nie tylko od Moersa, ale również polskiej tłumaczki. Dla mnie bomba.

Czy mogę się do czegoś przyczepić? Może tylko do tego, że miejscami jednak fabuła nuży. Osobiście jestem zdania, że to raczej powieść dla dzieci, choć trudno mi się nie zachwycić pomysłem i wykonaniem. Nieporęczny format i waga książki nie pozwoliła mi też cieszyć się nią na co dzień, przez co czytałam ją zdecydowanie za długo. Zostawiam ten trzeci tom całego cyklu o Camonii na półce, by czytać go kiedyś moim dzieciom.


Miasto Śniących Książek

Walter Moers

Wydawnictwo Dolnośląskie, 2006
przekład: Katarzyne Bena
464 strony
Odczucia: ★★★★★/★★★★★

________________________________

06:06:00